Pociąg przejechał mężczyznę. Odciął mu głowę

Dyskusja dla wiadomości: Pociąg przejechał mężczyznę. Odciął mu głowę.


  • anonim (qf8ay), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Coś podobnego. Nic nie wiadomo czy młody starszy? Ktoś z Bolesławca?

  • Malkon (A7wz5I), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Od dawna mam wrażenie, że opisując pewne zdarzenia nie macie wyczucia co do formułowania przekazu. Nie wystarczyło napisać, że w dniu x doszło do śmiertelnego wypadku na torach. Pociąg przejechał mężczyznę o nieustalonej dotchczas tożsamości.

  • anonim (ALxJ0x), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    widze ze tak jak konkurencja najwazniejsza informacja to, ze odcielo mu glowe...

    moze jeszcze fotki dodajcie ?

  • Oburzona (AE7fUT), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ile informacji dodaliscie od siebie, żeby bardziej wzbudzić sensacje?!

  • anonim (ALxJ0x), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    " prawdopodobnie doszło do tragicznego wypadku "

    to ciekawa teoria, zważywszy na fakt, że nasyp na Wesołej jest dość spory i stromy, także ktoś musiał przecież świadomie się tam wspinać, do głowy przychodzi mi jedynie samobójstwo, bo kto normalny wchodzi na nasyp ? po co? żeby przejść na drugą strone miasta? i jeszcze pech że wszedł dokładnie pod pociąg. Jeżeli to miał być wypadek to ten ktoś miał apogeum pecha.

  • ela, 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ALxJ0x) napisał(a):

    " prawdopodobnie doszło do tragicznego wypadku "

    to ciekawa teoria, zważywszy na fakt, że nasyp na Wesołej jest dość spory i stromy, także ktoś musiał przecież świadomie się tam wspinać, do głowy przychodzi mi jedynie samobójstwo, bo kto normalny wchodzi na nasyp ? po co? żeby przejść na drugą strone miasta? i jeszcze pech że wszedł dokładnie pod pociąg. Jeżeli to miał być wypadek to ten ktoś miał apogeum pecha.

    Mógł wejść w miejscu łatwiejszym do pokonania i szedł po torach. Różnie bywa: zmęczenie, zasłabnięcie, może piwko i po człowieku.

  • anonim (ALxJ0x), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    ela napisał(a):

    Mógł wejść w miejscu łatwiejszym do pokonania i szedł po torach. Różnie bywa: zmęczenie, zasłabnięcie, może piwko i po człowieku.

    spacerowanie po torach raczej nie jest normalne

  • anonim (qf8ay), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wszystko mogło się wydazyc , mógł być sam, może z kimś. Może ktoś mu pomógł. Nie wiemy. Ale człowieka nie ma. Ciekawa sprawa.

  • Niepodpisze (A81G0F), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bierz się za gary myj a nie tu rozkminiasz zagadki kryminalne

  • anonim (qfw1d), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Niepodpisze (A81G0F) napisał(a):

    Bierz się za gary myj a nie tu rozkminiasz zagadki kryminalne

    Gary dla służących, a dla pięknych kobiet rozrywka:-)

  • autentyczny przypadek (AN0Tlb), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    ela napisał(a):

    Mógł wejść w miejscu łatwiejszym do pokonania i szedł po torach. Różnie bywa: zmęczenie, zasłabnięcie, może piwko i po człowieku.

    Gdyby go palnął pociąg to głowę mogłoby mu urwać, a nie odciąć.
    ...znam Pana, który położył się po pijaku na torach i nadjeżdżający pociąg odciął mu nogi (tylko on na nich leżał). Nieszczęśliwy wypadek, ale przeżył.

  • anonim (qf8ay), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ty Niepodpisze. Jak masz za mały łeb to sam myj swoje gary i nie próbuj rozwikłać zagadki bo dla ciebie to czarna magia.

  • anonim (qf8ay), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Żeby nie okazało się ze gościa załatwili w innym miejscu a na tory porzucono dla zmylenia, przecież na tory można dostać się z odpowiedniej strony.

  • anonim (qf8ay), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może to nie pociąg obciol głowę.

  • anonim (qfwOt), 2 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    autentyczny przypadek (AN0Tlb) napisał(a):

    Gdyby go palnął pociąg to głowę mogłoby mu urwać, a nie odciąć.
    ...znam Pana, który położył się po pijaku na torach i nadjeżdżający pociąg odciął mu nogi (tylko on na nich leżał). Nieszczęśliwy wypadek, ale przeżył.

    Jeżeli zasłabł, czy się zmęczył lub upił, to wiadomo, że już nie szedł, tylko leżał. Nikt nie pisał, że go pociąg palnął.

  • 1
  • 2