Nie wpuszczają do Aniołka z dziećmi w wózku i z psami

Dyskusja dla wiadomości: Nie wpuszczają do Aniołka z dziećmi w wózku i z psami.


  • MartaE (ANiOIp), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie to nie. Można z dzieckiem zjeść w przyjaźniejszej atmosferze i zapewne smaczniej. Jest wiele restauracji przyjaznym dzieciom z kącikiem zabaw, placykiem zabaw itd. Dajcie sobie spokój. Skoro restaurator jest niechętny gościom z dziećmi/wózkami/psami, to jego wybór i strata. Jedzmy tam, gdzie jesteśmy mile widziani. Po co wydawać pieniądze na siłę tracąc przy tym nerwy. Aniołkowi doradzam dodać jeszcze klika zakazów np. zakaz wstępu w kapeluszu, zakaz wstępu w okularach, zakaz wstępu łysym, zakaz wstępu z brodą, wtedy tłok się rozładuje:)

  • anonim (qf8ay), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Te Forest ty masz mózg czy trociny? Piszesz ze rodzice dobrze cie wychowali. Oj chyba nie.skoro wyzywasz ludzi od bachorow. Spójrz w lustro. Kogo widzisz?

  • ??? (ekhtYw), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trochę dziwne i mało kulturalne zachowanie! Usłyszeliśmy, że nie wejdziemy z wózkiem w którym spało dziecko, bo wózki zagracają!!! Żenada!!! Poczułam się jakby ktoś nazwał dziecko zbędnym zagracającym gratem.
    Na pewno nie będę gościem już tego lokalu i nikomu go nie polecę a wręcz przeciwnie doradzę.
    Gratuluje przemyślanego chwytu marketingowego.

  • ... (ekhtYw), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trochę dziwne i mało kulturalne zachowanie! Usłyszeliśmy, że nie wejdziemy z wózkiem w którym spało dziecko, bo wózki zagracają!!! Żenada!!! Poczułam się jakby ktoś nazwał dziecko zbędnym zagracającym gratem.
    Na pewno nie będę gościem już tego lokalu i nikomu go nie polecę a wręcz przeciwnie odradzę pomysłu odwiedzenia go.
    Gratuluje przemyślanego chwytu marketingowego.

  • Forest (ekvqbe), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak czułem, że zlecą się tu beneficjenci programu 500+. W dupie byliście i gówno widzieliście, bo jakby byście bywali trochę w świecie to nie dziwiło by was, że restaurator ma prawo sobie nie życzyć u siebie psów, wózków, dzieci etc. Nie będę więcej dyskutować z lumpenproletariatem, bo nie ma to większego sensu, bo to jak rozmowa ze słupem.

  • ja (ALU6Rd), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W większych miastach bramkarze dokonują selekcji przy wejściu do klubu i co każdy który nie wejdzie leci do redakcji i opisuje jak to został upokorzony i zlekceważony.

  • gość (ALlzXf), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    ela napisał(a):

    Nie ma o co się obrażać. Nie powinno się większym szacunkiem darzyć przedmiotu, jakim jest wózek dziecięcy, niż właściciela restauracji. Po pierwsze, tam nie ma znaku zabraniającego wstępu dzieciom, na własnych nogach, czy w ramionach rodziców. Po drugie może nie być tyle miejsca i np. 2 czy 4 wózki uniemożliwią kelnerkom podawanie posiłków. Co będzie, jeżeli więcej pań z wózkiem nie gotuje w domu? :-)

    Ależ oczywiście że tak. Restauracja to nie miejsce na wózki.

  • gość (ALlzXf), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    MartaE (ANiOIp) napisał(a):

    Nie to nie. Można z dzieckiem zjeść w przyjaźniejszej atmosferze i zapewne smaczniej. Jest wiele restauracji przyjaznym dzieciom z kącikiem zabaw, placykiem zabaw itd. Dajcie sobie spokój. Skoro restaurator jest niechętny gościom z dziećmi/wózkami/psami, to jego wybór i strata. Jedzmy tam, gdzie jesteśmy mile widziani. Po co wydawać pieniądze na siłę tracąc przy tym nerwy. Aniołkowi doradzam dodać jeszcze klika zakazów np. zakaz wstępu w kapeluszu, zakaz wstępu w okularach, zakaz wstępu łysym, zakaz wstępu z brodą, wtedy tłok się rozładuje:)

    Nikt nie powiedział, że w Aniołku jest zakaz wstępu z dziećmi. Dziecko może przyjść na nóżkach, być wniesione w nosidełku lub tez w ramionach rodziców. Każdy klient ma prawo swobodnie dojść do stolika a nie potykać się o wózki.

  • anonim (Ak5uDP), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Żałosne :/

  • Mamuśka (Ak5uDP), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie każde dziecko siedzi spokojnie na rękach i jak zjeść z dzieckiem 2 miesięcznym na rękach ? Co wy pitolicie ?! Mam siedzieć w domu i nie wchodzić do sklepów bo mam dziecko i wózek ?! Nie każdy może zostawić dziecko rodzinie czy opiekunce i spokojnie wyjść na zakupki i obiadek Ę Ą. A najwięcej maja do powiedzenia tu bezdzietni. Przyjdzie na was czas i wtedy zobaczymy.

  • Obserwator (ALSjGB), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ktos napisal o rozczochranej p. Gesler ktora robi rewolucje w kuchniach mi sie to niepodoba. Wlascicielka aniolka chyba zapomniala jaka to byla speluna i co do tego doprowadza niech wiec nieodstrasza porzadnych ludzi bo moze doprowadzic do tego samego. A szkoda

  • anonim (qf82d), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Mamuśka (Ak5uDP) napisał(a):

    Nie każde dziecko siedzi spokojnie na rękach i jak zjeść z dzieckiem 2 miesięcznym na rękach ? Co wy pitolicie ?! Mam siedzieć w domu i nie wchodzić do sklepów bo mam dziecko i wózek ?! Nie każdy może zostawić dziecko rodzinie czy opiekunce i spokojnie wyjść na zakupki i obiadek Ę Ą. A najwięcej maja do powiedzenia tu bezdzietni. Przyjdzie na was czas i wtedy zobaczymy.

    Nosidełko weź.

  • MartaE (ekh5YR), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    gość (ALlzXf) napisał(a):

    Nikt nie powiedział, że w Aniołku jest zakaz wstępu z dziećmi. Dziecko może przyjść na nóżkach, być wniesione w nosidełku lub tez w ramionach rodziców. Każdy klient ma prawo swobodnie dojść do stolika a nie potykać się o wózki.

    Moje dziecko z wózka dawno wyrosło:) Mam na myśli to, że lepiej się z dzieckiem wybrać w miejsce przyjazne dla rodzin. Dla mnie sygnał jest czytelny. Miejsce jest dedykowane dla dorosłych a nie dla dorosłych z dziećmi. Nie zamierzam się o to spierać. Zjemy gdzie indziej i tyle. Pozdrawiam.

  • Mamuśka (Ak5uDP), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (qf82d) napisał(a):

    Nosidełko weź.

    weź nie pi..l Z drugiego końca miasta mam nieść nosidełko i wózek.

  • szyn (Am6n7z), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    tak, masz nieść