Czy jest praca dla operatora koparek?

  • vito (AEHq1g), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niedługo wracam i planuje zrobić jakiś kurs który pozwoli mi pracować i zarobić na chleb oraz drobne przyjemności w życiu. Zastanawiam sie nad kursem koparkoładowarki, koparki. Ale jakoś nie widzę zapotrzebowania na takich osobników. Czy rzeczywiście jest tak słabo z tą pracą??
    Może macie jakieś ciekawe propozycje kursów które pozwolą relatywnie godnie żyć i będzie na nie zapotrzebowanie.

  • anonim (vZlYz), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z pracą nigdy nie było lepiej po 89 roku.W Bolesławcu jest 4 % bezrobocie a najczęściej wypłacana pensja to ok.2 tys zł netto.
    Zrób lepiej prawko kat.C bo jest większe zapotrzebowanie na kierowców ciężarówek niż operatorów koparki.

  • anonim (AEHq1g), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prawko na c mam i kurs na przewóz rzeczy też mam do tego uprawnienia na hds i jestem w trakcie robienia C+E. Ale praca jako kierowca miedzynarodowy nie wchodzi w grę. Chce codziennie wrócić do domu(Taka moja natura). Dlatego cały czas szukam pomysłu na życie.

  • anonim (vZlYz), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Idź do pośredniaka,na pewno znajdziesz ofertę na kierowcę kat.C i jesteś na miejscu,a nie jak kierowcy tirów-wiecznie poza domem i nawet nie wiedzą że im się baba puszcza.A jeśli chcesz konkretnych pieniędzy to zapłać za korepetycje i naucz się podstaw niemieckiego a pracę dostaniesz tuż przy granicy jeśli dobrze poszukasz,np. w Bautzen albo Lobau

  • anonim (AEHq1g), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To jest jakiś pomysł i zapewne to zrobię jeśli nie znajdę żadnego innego pomysłu. Teraz pracuje w niemczech i od 3 lat nie potrafię się nauczyć niemieckiego. Chociaż z angielskim nie miałem większych problemów. A w niemczech nie chce, nie lubię, nie potrafię, jakaś blokada czy coś... Jestem w takiej komfortowej sytuacji że stać mnie żeby wydać jakieś większe pieniądze na kursy, ale cały czas szukam swojego miejsca w życiu zawodowym. Nie mam musu chwytać się pierwszej lepszej pracy. Dlatego cały czas zastanawiam się gdzie uderzyć, ale tak żeby też nie wtopić pieniędzy.
    Dzięki za poradę
    Ma ktoś jeszcze jakieś ciekawe pomysły?

  • anonim (ALU6PU), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AEHq1g) napisał(a):

    To jest jakiś pomysł i zapewne to zrobię jeśli nie znajdę żadnego innego pomysłu. Teraz pracuje w niemczech i od 3 lat nie potrafię się nauczyć niemieckiego. Chociaż z angielskim nie miałem większych problemów. A w niemczech nie chce, nie lubię, nie potrafię, jakaś blokada czy coś... Jestem w takiej komfortowej sytuacji że stać mnie żeby wydać jakieś większe pieniądze na kursy, ale cały czas szukam swojego miejsca w życiu zawodowym. Nie mam musu chwytać się pierwszej lepszej pracy. Dlatego cały czas zastanawiam się gdzie uderzyć, ale tak żeby też nie wtopić pieniędzy.
    Dzięki za poradę
    Ma ktoś jeszcze jakieś ciekawe pomysły?

    udaj się do wróżki (taki niby rozgarnięty)

  • anonim (e3aTEQ), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    nie wracaj