Staszica: wstęp na chodnik zabroniony

Dyskusja dla wiadomości: Staszica: wstęp na chodnik zabroniony.


  • anonim (AL0jJZ), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Straszny chodnik ! Zenku ja sie boję. .....

  • grażyna, 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak wszyscy zamiast remontować drogi i chodniki zaczną zabraniać po nich chodzić, to zostaniemy w tym mieście uwięzieni :) Modę na tabliczki opisujące do kogo należy chodnik w ruinie rozpoczęło starostwo.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • J (AN0E3o), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powinni zlikwidować chodnik,ogrodzić teren,bo przecież,to jest ich własność.Mogliby wybudować sobie garaże,może tylko chętni ,za własne pieniadze

  • anonim (Vv0gj), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie M., a panu nie jest znane pojęcie "czynu społecznego"? Sam się chodnik nie naprawi. Jak widać hasło: "wspólnota" dobre jest do mącenia w głowach ludziom skupionym w innych organizacjach lokatorskich, ale jak przychodzi co do czego to robić nie ma komu. :D

  • Malkon (dRjlnP), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wspólnotami ciężko zarządzać. Podobnie dzieje się w zasobach SM. Na terenach podległych wspólnotom i SM są uliczki i chodniki, z których korzystają również nie związani z wyżej wymienionymi podmiotami. Duża część tych nawierzchni jest w bardzo złym stanie i zdarza się, że dochodzi do nich do urazów a prowadzący firmy windykujące odszkodowania zacierają ręce . Można powiedzieć, że mamy do czynienia z sytuacją patową. Mieszkańcy wspólnot i SM nie są zainteresowani tym żeby oni sami pokrywali koszt remontów zniszczonych chodników i ulic, które są dobrem ogólnie dostępnym. W związku z powyższym miasto powinno partycypować w kosztach remontów chodniczków i uliczek osiedlowych. W przeciwnym przypadku wspólnoty i SM będą zaorywać to co jest przedmiotem problemu.

  • anonim (AN0mVg), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Aż w tak złym stanie technicznym ten chodnik nie jest. Są w mieście chodniki w dużo gorszym stanie i nikt nie zabrania chodzenia po nich. Rozumiem jednak członków wspólnoty mieszkaniowej. Jeśli ktoś na tym chodniku się potknie i coś sobie połamie to wynajęty adwokacina będzie dowodził, że winny jest zły stan chodnika i od wspólnoty mieszkaniowej zażąda wysokiego odszkodowania za straty zdrowotne i moralne, może nawet dożywotniej renty. Ta tabliczka z zakazem wstępu na chodnik to taki "dupochron".

  • gość (AE7Ixa), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Będąc w wspólnocie, ludzie myśleli, że złapali Pana Boga za nogi. A tu raczej Lucyfera za rogi.

  • anonim (Are5ol), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    ponad 20 lat temu chodzilem tamtedy do dziewczyny - nic sie nie zmienilo....wiec o co afera? dobra jakosc skoro ponad 20 lat bez zmian...

  • co za kraj.... (A7w4k7), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    czyli mieszkańcy wspólnoty po chodnikach spółdzielni też nie powinni chodzić...? paranoja....:( do kościoła to może przez Zieloną Górę...?

  • anonim (AESoak), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bez przesady, chodnik jakich wiele.

  • Spółdzielca (AL0j3c), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    chodzi o to, że SM musi pokazać jak jest źle bez niej. Za zarząd wspólnoty odpowiadają jej członkowie, kilku - kilkudziesięciu. A jak wygląda do w SM, setki tysięcy złotych bez kontroli, mało kto zainteresowany sprawami i zarząd robi co chce, oczywiście wszystko w imię członków. Tylko na pytanie czemu jest tak drogo nikt nie potrafi rozsądnie odpowiedzieć, nikt z SM.

  • anonim (AN0jnJ), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widać,żeWspólnota super działa,ile już napraw zostało zrobionych,widać wymianę okien w piwnicy,wymiana drzwi do piwnicy,wymiana elektryki,a klatki jak ładnie wyremontowane i wiele innych,i w tak krótkim czasie,nie wiadomo,czy będąc w SM,tyle byłoby zrobione ,na pewno nie.Przyjdzie i czas na chodnik,nie można tak wszystko od razu wyremontować.
    Spójrzcie na dwa bloki,które są z tyłu bloku Wspólnoty i porównajcie,klatki schodowe ,okna piwnic..