Chciałem ustrzec przed kupowaniem jedzenia "bezdomnym"

  • anonim (A7wz54), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W dniu wczorajszym w Bolesławcu w godzinach popołudniowych na parkingu Kauflandu zaczepił mnie, dobrze ubrany w średnim wieku facet, trzeźwy chciał żeby mu kupić połowę kurczaka z rożna, bo jest głodny. Zapytałem się a co się stało? Odpowiedział, że jest z Przystani. Schroniska św. Brata Alberta w Leśnej i tam musi się dostać a jedzie już z Wrocławia. Zaniosłem zakupy i pomyślałem odwiedzę znajomych w Lubaniu i pojadę a w dodatku pomogę potrzebującemu. Wróciłem i powiedziałem mu że mogę mu pomóc bo jadę do Lubania więc mogę go podwieść, a on odpowiedział:
    A co z kurczakiem? On chce kurczaka, a nigdzie nie jedzie bo ma pociąg po godzinie 1700 do Lubania, więc nie chce.
    Tak sobie pomyślałem, ludzie to są jednak dziwni i nie warto nikomu pomagać. Opowiedziałem później żonie o tym doszliśmy do zdania że ludzie są bardzo wygodni i bezwzględni.

  • anonim (eOR91H), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trzeba nazywać po imieniu takie osoby, to lenie, oszuści i manipulatorzy.Pracy jest bardzo dużo w Bolesławcu. Cała banda nierobów też atakuje przy galeriach itp. Dwie młode dziewczyny dawały kasę brudasowi, pijakowi pod galerią na Asnyka kasę bo ję męczył. Kiedyś znajomy Policjant mówił że to jest sposób dla nich potrafią nawet 3 tyś zarobić żebrząc i zaczepiając ludzi.

  • ela, 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy to napewno był bezdomny?
    Co z zamówionym kurczakiem:-), dostał?

  • anonim (ANye6V), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tacy, co zaczepiają o pieniądze to śmieci, nie ludzie.

  • anonim (A7wz54), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Propozycja moja była tylko jedna podwiezienia do Lubania , nie skorzystał. Widać nie był w ogóle zainteresowany, z pretensjami i w dodatku obrażony że tylko chcę go zawieść

  • Łoś (AE7FIQ), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    sami hodujemy masę nieróbstwa i żulowników ...toż to nieróbstwo a juz zaczyna być ich to plaga ...ale jakie to cwane jak stoisz Golfem nie podejdzie a postaw lepsze auto ...ot i żul zaraz jest .

  • Rysiu (AL0j88), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W sobotę ok 10 kolo targowiska na Wesołej dałem takiemu do kubka kasę on o dwóch kulach pokrzywione plecy 2 godziny po tym idę tamtędy ,widzę mój "Biedak" prosty wsiada na rower i jedzie jako zdrowy ,Cieszę się ze moc kasy go uzdrowila,Następnym razem dostanie kopa na wyprostowanie,bo dowiedziałem się że to notoryczny oszust !

  • anonim (A7w4ky), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (A7wz54) napisał(a):

    Propozycja moja była tylko jedna podwiezienia do Lubania , nie skorzystał. Widać nie był w ogóle zainteresowany, z pretensjami i w dodatku obrażony że tylko chcę go zawieść

    "trzeźwy chciał żeby mu kupić połowę kurczaka z rożna, bo jest głodny"

    Człowiek był głodny, dlatego prosił o kurczaka. Nie kupiłeś, nie musiałeś, on chciał jeść a nie jeździć.

    Niewdzięczny byłby gdybyś kupił kurczaka a on by nie podziękował.

  • anonim (A81G54), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    No właśnie. Też mi się wydaje, że gość, mając wybór jedzenie lub jazda, wolał zjeść. Tym bardziej, że miał później pociąg. Głodny był tu i teraz. Szkoda mi go.

  • anonim (ANUZcT), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobra, to ja poproszę kaczkę z frytkami, do tego zasmażane buraczki i coca-colę. A na deser szarlotka na gorąco z lodami, Jak jesteście tacy dobrzy, to ja czekam na zamówione obiad i deser...

  • anonim (A7w4ky), 8 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ANUZcT) napisał(a):

    Dobra, to ja poproszę kaczkę z frytkami, do tego zasmażane buraczki i coca-colę. A na deser szarlotka na gorąco z lodami, Jak jesteście tacy dobrzy, to ja czekam na zamówione obiad i deser...

    Mogę zaproponować podwiezienie - jak zaproponował "głodnemu", "obrażony" - dla ciebie gratis kurs na Tysiąclecia. Tam dostaniesz kaczkę lub basen.

  • anonim (dRj0Cx), 7 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (A81G54) napisał(a):

    No właśnie. Też mi się wydaje, że gość, mając wybór jedzenie lub jazda, wolał zjeść. Tym bardziej, że miał później pociąg. Głodny był tu i teraz. Szkoda mi go.

    szkoda...??? Jakby chciał pomocy byłby wdzięczny za podwiezienie. Tym bardziej że do Lubania jedzie pociągiem z przesiadką. Chciał mieć po prostu darmowe żarełko i tyle.. za freee... A do pracy dwie lewe rączki. Akurat z pracą w Bolesławcu nie ma problemu, jak ktoś naprawdę jest w potrzebie to znajdzie. Mi tam go nie szkoda. Ciekawe czy jakby miał wykonać jakąś pracę za tego kurczaka to byłby chętny...Nieroby żerujące na innych.

  • anonim (ekh7Qx), 7 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A żeby jechać pociągiem to trzeba mieć kasę na bilet.To na podróż pociągiem mial kase

  • anonim (A7w4ky), 7 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (dRj0Cx) napisał(a):

    szkoda...??? Jakby chciał pomocy byłby wdzięczny za podwiezienie. Tym bardziej że do Lubania jedzie pociągiem z przesiadką. Chciał mieć po prostu darmowe żarełko i tyle.. za freee... A do pracy dwie lewe rączki. Akurat z pracą w Bolesławcu nie ma problemu, jak ktoś naprawdę jest w potrzebie to znajdzie. Mi tam go nie szkoda. Ciekawe czy jakby miał wykonać jakąś pracę za tego kurczaka to byłby chętny...Nieroby żerujące na innych.

    On nie chciał jakiejkolwiek POMOCY - tak trudno to zrozumieć. Nie chciał żeby ktoś uszczęśliwiał go "na siłę".
    Najnormalniej w świecie był GŁODNY. Nie chciał: podwożenia; głaskania; ubrania; mycia. Chciał ZJEŚĆ.

    Dlaczego nie stać go było na kupno jedzenia tego nikt nie wie. Nie każdy jest piękny, zdrowy czy bogaty.
    Nikt nie miał obowiązku nic mu kupować ale przecież to nie on się żalił. Gorzkie żale zgłasza osoba która zamiast jedzenia proponowała podwiezienie.

  • anonim (A7w5cf), 7 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    a co tam w swiecie diskopolo, bajerful tsyma sie mocno jak chincyki u wyspianskiego?