67-latka dźgnęła męża nożem, a potem… poszła do kościoła

Dyskusja dla wiadomości: 67-latka dźgnęła męża nożem, a potem… poszła do kościoła.


  • anonim (AN0Tlb), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mistrzu wyślij żonę do Korei Północnej do Una, on Ci ją stamtąd wystrzeli z powrotem do Polski i będziecie kwita :)
    Pozdrawiam.

  • grażyna, 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Był grzech, powinna być spowiedź, to chyba tak działa. Łagodzące okoliczności, skrucha, w prawie też funkcjonuje.

  • anonim (eGXnXu), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Kobieta dostała dozór policyjny i nakaz opuszczenia mieszkania" To gdzie się teraz biedaczka podzieje?

  • anonim (A7w4ky), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (eGXnXu) napisał(a):

    "Kobieta dostała dozór policyjny i nakaz opuszczenia mieszkania" To gdzie się teraz biedaczka podzieje?

    Wierni z proboszczem pomogą swojej parafiance.

  • anonim (qfwRP), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może ją tak gnębił, że nie wytrzymała.