Potrącił psa w Warcie. Policjanci... przesunęli zwierzę na pobocze

Dyskusja dla wiadomości: Potrącił psa w Warcie. Policjanci... przesunęli zwierzę na pobocze.


  • K..... (qfFrK), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zero empati już nawet u policjantów. Jak to pies psu nierówny.

  • To (A81uiJ), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Winny jest zglaszajacy, widzial i nie zareagowal ukarac go. Skoro policjantow chca karac to obserwatowa tez. Bezlitosni ci ludzie widza, obserwuja a pozniej podpierdalaja jak cos jest nie tak

  • anonim (A81G4n), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Właśnie dlaczego ten ktos nie pomógł?

  • Barbara (ANIQPF), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    bezduszność osiągnęła już najwyższe stadium .. smutne ..

  • Tedik (ekhvxK), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pies niby taki mądry a sam pcha się pod samochód... Ukarać zgłaszającego!!

  • Lol (A81WQ9), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gmina z policją ma chody więc nic im nie zrobią

  • anonim (AN0blU), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Tedik (ekhvxK) napisał(a):

    Pies niby taki mądry a sam pcha się pod samochód... Ukarać zgłaszającego!!

    Ukarac psa.

  • anonim (e3aiXg), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Weźcie sie ogarnijcie, a co mieli pieseczka na rączki wziąć i pogrzeb mu odprawić leczcie się . I dobrze ze wypchnęli go na pobocze bo jescze by jakiś samochód na nim w poślizg wpadł

  • anonim (qfFpf), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nad świniami i krowami, które idą na rzeź, nikt się nie pochyli... potem w sklepach każdy przewraca fragmenty zwłok, coby znaleźć mniej zatłuszczony czy lepiej wyglądający...

    Ludzie

  • anonim (hj5BD), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gmina powinna zabezpieczyć psiaka, mają pewnie podpisane umowy z wet.

  • Gość (AEHq1g), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedyś dzwoniłem do nich bo na Zgorzeleckiej leżała sarna. Żyła jeszcze rzęziła i machała kopytami. Dzwonie raz : Zaraz podjedzie patrol mija pół godziny dzwonie drugi raz już jadą. Po godzinie zauważyłem samochód policyjny który mnie i zwierze miną. Dopiero jak zacząłem machać latarką to się zatrzymali i zawrócili. Miałem wrażenie że oczywiście niczego nie wiedzą. Zwierze przez cały czas żyło i się męczyło. To jedno a drugie stwierdzili że niczego nie zrobią bo będą czekać na weterynarza. Ciekawe ile tam leżała i czy w ogóle ktoś przyjechał. Końca sprawy nie znam bo w końcu pojechałem z stamtąd. Przez chwile wahałem się czy nie zadzwonić po znajomego myśliwego... może trzeba był zrobić tak na początku przynajmniej zwierze by się nie męczyło tyle czasu.

  • anonim (A7w4ky), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może parę słów o właścicielu - psa.

  • anonim (A81GNN), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    To (A81uiJ) napisał(a):

    Winny jest zglaszajacy, widzial i nie zareagowal ukarac go. Skoro policjantow chca karac to obserwatowa tez. Bezlitosni ci ludzie widza, obserwuja a pozniej podpierdalaja jak cos jest nie tak

    Właśnie kara powinna być

  • Janek (AN0TYf), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Policja nie mogła nic zrobić ponieważ nie była to Policja Zwierzęca :)
    Jak w przypadku zgłoszenia do tonących osób po przyjeździe nie wskoczyli na ratunek -bo nie byli z Policji Wodnej :-)

    Czego wymagać :-)

  • Retr0 (VvGYD), 9 miesięcy temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (e3aiXg) napisał(a):

    Weźcie sie ogarnijcie, a co mieli pieseczka na rączki wziąć i pogrzeb mu odprawić leczcie się . I dobrze ze wypchnęli go na pobocze bo jescze by jakiś samochód na nim w poślizg wpadł

    Okej!
    W takim razie jak Ciebie autorze spotka potrącenie, zrobię to samo... Ciebie, wymagającego opieki medycznej odsunę na pobocze, żeby inni kierowcy na Tobie nie wpadli w poślizg...