Nasi artylerzyści będą mieć nowy sztandar. Jest zgoda min. Macierewicza

Dyskusja dla wiadomości: Nasi artylerzyści będą mieć nowy sztandar. Jest zgoda min. Macierewicza.


  • bolecnauta (AE7fY7), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    na co to komu?
    nie lepiej kupić 1 kałacha z amunicją ????

  • bolecnauta (AE7fY7), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    znowu będzie wielka feta. A jaka jest wartość bojowa tej jednostki ?

  • zombi (AE78KT), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Za nasze pieniądze oczywiście ...zabawa w Indian...z nowym proporcem .

  • anonim (A7w4ky), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dowództwo zrobi sobie zdjęcie - ze sztandarem - na tle rozwiniętego Macierewiczem.

    Pamiętajcie, Macierewicz "przeminie", zdjęcie wstydu zostanie.

  • mieszkaniec Bolesławca (AE7fY7), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    to wojsko to niekończące się świętowanie cały rok całe lata.
    Nie macie czego świętować !

  • Bolesławianin (d1ZEsQ), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Piszecie bzdur co nie miara czytelnicy.. Sztandar od zawsze był najważniejszym artefaktem wojskowym. Ludzie oddawali życie w walce aby go chronić. Przypominam, że wciąż aktualny jest kodeks który nakazuje rozwiązanie jednostki w przypadku utraty sztandaru.. Choć zapewne utrata drzewca wraz z płatem nie wywołałaby takich skutków w dzisiejszych czasach to jest to nawet nie tyle ukłon w stronę tradycji co jej utrzymanie.. Zachowajcie ludzie trochę godności i poszanowania dla bądź co bądź ojczystej kultury i tradycji właśnie..

    Marszałek Józef Piłsudski mawiał o nim tak:
    „Sztandar to rzecz dziwna, zwykła szmata złotem tkana,
    A jednak w życiu człowieka przedstawia ona wartości,
    Prowadzące człowieka do jego dążeń i celów,
    Przypomina dni jego chwały i sławy,
    Jak również jego bólów i niepowodzeń”

  • mieszkaniec Bolesławca (AE7fY7), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    nie chodzi o sztandar ale o marnotrawstwo pieniędzy, propagandę, w tym zdjęcia, prowadzenie strony, artykuły itd. W moim odczuciu (i nie tylko moim) Jednostka Bolesławiecka niewiele znaczy i nielewe robi w zakresie obronności Wojsko uczy się śpiewać i maszerować, pozoruje szkolenie, uczestniczy w zbędnych apelach. Za to okazji do świętowania jest bez liku. Zamiast świętować wojsko powinno się szkolić a włodarze i MON powinni dbać o zakup nowego sprzętu i amunicji a nie o pamiątki, tabliczki, sztandary, breloczki, deseczki etc. Do wojska powinni iść ludzie którzy faktycznie się nadają. Czy jednostka jest wyszkolona i posiada niezbędny sprzęt żeby bronić miasta Bolesławiec np. przed kibolami, zamieszkami, terrorystami, uchodźcami, wojną ?
    Na świętowanie przyjdzie pora albo i nie.

  • anonim (AESoak), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nowy sztandar wygląda jak gówno. Wystarczy taki komentarz?

    Co do tego, że sztandar to artefakt i inne patetyczne bla bla, to powiem, że będę go bronił do ostatniej kropli krwi do godziny 15-tej w ramach trepowskiej (gównianej) pensji. Po tej godzinie będę go ewentualnie bronił jak mi zapłacą za nadgodziny.

    Za te pieniądze, to ja mogę sobie tym proporczykiem tyłek podetrzeć, po czym umyć podłogę w sraczu. Niech se go obrona terytorialna, czy inna pseudo formacja czci i krew za niego przelewa. Życzę godmode i innfinte_amo

  • anonim (A7w4ky), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    do Bolesławianin (d1ZEsQ) - nie "odkręcaj kota ogonem"

    Czy ktoś sugerował że jednostka ma nie mieć sztandaru?

    Czy "stary" sztandar stracił "ważność", zdezaktualizował się - "kodeks (...) nakazuje rozwiązanie jednostki ?"

    Bez "nowego" sztandaru jednostka nie będzie miała gotowości - zostanie rozwiązana?

    "Zachowajcie ludzie trochę godności" - nie pisz o "ludzkiej godności", napisz o godności: "Misiewiczów"; "Pisiewiczów"; "Parasolkowych oficerach"; "Półtora_rocznych_generałach" itd.

    Jak napisałem wcześniej: Macierewicz "przeminie", a "wstyd" pozostanie - udokumentowany zdjęciami.

  • obywatel (AE7fY7), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    śledząc ostatnie konflikty Putin atakuje w piątki po 13 tej, a po weekendzie nie ma co zbierać.

    Kto wie jaki jest czas na osiągnięcie tzw. gotowości bojowej 23ŚPA ?
    Ja podejrzewam że miesiąc im nie wystarczy.
    Na jaki okres przewidziany jest zgromadzony zapas paliwa, amunicji, pożywienia ?
    Podejrzewam że maksymalnie na kilka dni.

    czy można cokolwiek świętować ?
    nie można!

  • Bolecnauta (AE7fY7), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prawda w oczy kole ale nie możemy się czarować w nieskończoność. Nie możemy oszukiwać społeczeństwa. Ostatni dzwonek na poprawę sytuacji dzwonił dawno temu.

    PS a gdzie są Amerykanie ?

  • x (AHcJVy), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Bolecnauta (AE7fY7) napisał(a):

    Prawda w oczy kole ale nie możemy się czarować w nieskończoność. Nie możemy oszukiwać społeczeństwa. Ostatni dzwonek na poprawę sytuacji dzwonił dawno temu.

    PS a gdzie są Amerykanie ?

    Amerykanie są na ćwiczeniach w Niemczech i Rumunii.

  • anonim (A7w4ky), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Wojska Obrony Terytorialnej. O zadaniach tzw. terytorialsów opowiadał płk Sławomir Kocanowski, świeżo powołany dowódca 1. Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. płk. Władysława Liniarskiego ps. "Mścisław". I jak zapowiedział, jego żołnierze "będą prowadzili rozpoznanie także w swoim otoczeniu, tam, gdzie mieszkają, pracują. Będą widzieć, kto przybywa, co robi".

    Te słowa padły ot tak, mimochodem. Jakby wypowiadający je płk Sławomir Kocanowski w ogóle nie zauważył, że jest coś nie tak. Że chyba właśnie ujawnia tajemnicę. A przecież wyznał chyba, jaki jest ukryty cel powołania przez Antoniego Macierewicza Wojsk Obrony Terytorialnej. Jak się okazuje to obserwowanie przez "terytorialsów" tego, co... robią sąsiedzi.

    płk Sławomir Kocanowski
    dowódca 1. Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. płk. Władysława Liniarskiego ps. "Mścisław"

    To się dzieje tak samo naturalnie, jak każdy z nas obserwuje wprowadzającego się sąsiada: kto to, jaka rodzina, jaki samochód itd.

    I pułkownik gładko przeszedł do tego, jakim dla niego wyzwaniem jest kierowanie "terytorialsami" właśnie na Podlasiu, które jest zróżnicowane etnicznie i religijnie. – Jest to dla mnie wyzwanie. Sam pochodzę z Pomorza Zachodniego i ta specyfika Podlasia jest dla mnie nowa, muszę się pewnych rzeczy uczyć – wyjaśnił.

    Trudno nie odnieść wrażenia, że pan pułkownik powinien nauczyć się czegoś jeszcze: iż to, co mówi, pachnie powrotem do przeszłości. Takiej, która powinna zostać tylko na kartach historii.

    Ale cóż – skoro dziś twarzą zmian w polskim prawodawstwie jest były PRL-owski prokurator, to chyba nie powinno to już dziwić."

    "Naturalnie" na sztandarze będzie wyhaftowane "Gumowe Ucho"?

  • mieszkaniec Bolesławca (AE7fY7), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lepiej teraz zastanowić się jaki jest stan faktyczny Polskiej Armii niż płakać.
    Rządzący wolą siać propagandę, szyć sztandary i fety z pompą.

    Kto wie ile taki sztandar może kosztować ?
    Obstawiam - 20 tyś zł.

  • łał (e3aWd8), 4 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    czytam i widzę Polków całą gębą , narzekanie, wkręcanie polityki w co tylko się da , a po co to komu a ile to kosztuje . Jaka jest armia każdy widzi, przez ostatnie 25 lat każdy rząd osłabiał wojsko gdzie wtedy byliście ? i czy jeśli armia jest słaba to nic nie róbmy bo po co to komu ?

  • 1
  • 2