Pacjenci z kleszczami na SOR-ze. Jedną osobę odesłano, jedną przyjęto

Dyskusja dla wiadomości: Pacjenci z kleszczami na SOR-ze. Jedną osobę odesłano, jedną przyjęto.


  • anonim (qfwQL), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jejku, a ja sobie sama kleszcza wyciągnęłam. Nie wiedziałam, że z tym trzeba na SOR przyjść. Posmarowałam zaczerwienienie maścią z antybiotykiem. Co teraz będzie?

  • anonim (hjNNY), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na sor z kleszczem? A to sytuacja zagrażająca życiu byla? Masakra! Co za ludzie zeby z taką pierdola lecieć na sor a potem do Jeleniej.Od tego jest lekarz rodzinny lub opieka nocna i świąteczna.

  • Retr0 (AmRrEb), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (qfwQL) napisał(a):

    Jejku, a ja sobie sama kleszcza wyciągnęłam. Nie wiedziałam, że z tym trzeba na SOR przyjść. Posmarowałam zaczerwienienie maścią z antybiotykiem. Co teraz będzie?

    Jeżeli kleszcz przy wyrywaniu nie zwymiotował toksynami to nic Pani nie będzie.
    Jedni nie robią problemów i sami dobrze(!) wyciągają kleszcze, a inni lecą do szpitala, bo nie potrafią...

  • anonim (ANyo6q), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    do zwolnienia

  • Oliver M (ekhMUU), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Odsyłacie odsyłacie.nawet pacjentow odsyłacie do hospicjum zeby tam umarli.

  • .... (A81GxD), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    SOR w Boleslawcu to wykańczania. 4 godz ze złamanym palcami czekałam aż jaśnie ktoś mnie przyjmie. Nie wypowiadam się o udzielonej pomocy.... Szok

  • anonim (A7w4ky), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    .... (A81GxD) napisał(a):

    SOR w Boleslawcu to wykańczania. 4 godz ze złamanym palcami czekałam aż jaśnie ktoś mnie przyjmie. Nie wypowiadam się o udzielonej pomocy.... Szok

    Pewnie że złamany palec ważniejszy od zawału serca.

  • Anonim (A7wxa4), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nic nowego...zawsze odsyłają...
    Konowaly

  • anonim (AL0jPH), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja mam sraczke i tez ide na SOR. Co za beszczelni ludzie z takimi pierdolami zawracaja gitare. A ludzie z powaznymi problemami czekaja

  • anonim (A81Xhn), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Odsyłacie, w zeszłym roku nie przyjeli mnie z 1,5 roczną córką też miała kleszcza

  • anonim (AreNuK), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sraczki, kleszcze, złamane palce....
    Szpitalny oddział ratunkowy (w skrócie SOR) – jednostka organizacyjna szpitala i systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, utworzona w celu udzielania świadczeń opieki zdrowotnej osobie w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego.

    Działania szpitalnego oddziału ratunkowego polegają na (według Dz.U. z 2011 r. Nr 237, poz. 1420):

    wstępnej diagnostyce
    podjęciu leczenia w zakresie niezbędnym dla stabilizacji funkcji życiowych osób, które znalazły się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego.
    Dociera?

  • anonim (qfHXQ), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy przyjmuje oprócz SOR dyżurujący lekarz tak jak kiedyś w dni wolne, czy już nie?

  • ss (e3aXQ2), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na SOR powinien być ratownik który zrobiłby kobicie TRIAGE, dał zielona opaskę a po 6 godzinach oczekiwania - czyli już po 18 :)) - ktoś by jej tego kleszcza usunął

  • ewa (qd7wQ), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na sor idzie się z poważnymi problemami i to w razie ZAGROŻENIA ZYCIA a nie z byle błachostką za takie usługi jak wyciągnięcie kleszcza powinien pacjent płacić .
    To wtedy taka osoba nie leciał by na sor tylko sama wzięła pincetkę i wyciągnęła tego robala.

  • anonim (ANyWfh), tydzień temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (qfwQL) napisał(a):

    Jejku, a ja sobie sama kleszcza wyciągnęłam. Nie wiedziałam, że z tym trzeba na SOR przyjść. Posmarowałam zaczerwienienie maścią z antybiotykiem. Co teraz będzie?

    Borelioza

  • 1
  • 2