Odzież używana na Piaskowej

  • jaskółka (AE56vW), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzień dobry. Czy ktoś zna właściciela sklepu z odzieżą używaną na Piaskowej?
    Kogo nie zapytam o ten sklep, narzeka na panie go prowadzące. Rzeczywiście - ubrania są w porządku, jednak właścicielki punktu wymyślają ceny na poczekaniu i są one zależne od dnia i humoru. W jeden dzień sukienka 40zł, w drugi 50zł. Jak coś im się podoba, to wołają nawet 100zł (odzież używana!) a na drugi dzień podniosą sobie, albo obniżą cenę o 20zł. Każde zwrócenie uwagi jest traktowane fuknięciem. To jakiś absurd.
    Zastanawiam się, czy można to gdzieś zgłosić, aby panie nieco mniej odstraszały klientów.

    Uprzedzam komentarze typu 'proszę przestać tam chodzić i po problemie', oraz 'kto kupuje w lumpeksie'. Nie są one potrzebne.

  • anonim (A81Gq8), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mamy wolny rynek. Sprzedawca ma prawo do ustalania i zmiany cen.

  • j (AE56vW), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (A81Gq8) napisał(a):

    Mamy wolny rynek. Sprzedawca ma prawo do ustalania i zmiany cen.

    Oczywiście, jednak większość sklepów ma podaną z góry cenę. I tego powinniśmy się trzymać, co by nie oszaleć.

  • Bbb (A81Gwr), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tam wyceniaja od tak zobacza jak jest sie ubranym kogo na ile stac i rzucaja cene..masakra obsluga

  • Mama Karola:) (AE7ZuX), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jest drogo ale ubieram tam siebie , męża i dziecko. Ciuchy bardzo dobrej jakości i najczęściej z metkami. Co do Pań - to ich praca:) dla nas są sympatyczne i miłe.

  • anonim (e3aTYd), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sklep nie musi na produkcie podawać ceny. Chyba, że w branży spożywczej. W tym przypadku jakoś nie wierzę relacji pani, która założyła wątek. A mam ponad 25-letnie doświadczenie w handlu i wyczuwam ludzi zanim otworzą usta.

  • dlaczego (AN0W7e), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    ^ W co dokładnie nie da się uwierzyć? W to, że ktoś słyszy że bluzka jest za 30zł a na drugi dzień za 40zł? Tak może być? Niefajnie trochę. Może jakieś ustalenia, cokolwiek? Dla mnie za 40zł a dla Pani za 25zł?
    Co jest w takim razie powodem wzrostu ceny, skoro ma Pani takie doświadczenie? Nieparzysty dzień miesiąca? Nie rozumiem czego nie można w tym nie rozumieć.

  • anonim (AmRaHG), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może ma Pani doświadczenie w handlu nie zaprzeczam, ale takie stosowanie wyceny towaru świadczy o pewnym oszustwie jeżeli sukienka jednego dnia kosztuje 40 następnego 50zł to nie wiem czy;sprzedawca oszukuje klienta z myślą własnego zarobku bez wiedzy właściciela, czy owa sukienka nabiera wartości z dnia na dzień?Sama jestem właścicielką sklepu z odzieżą i z doświadczenia wiem, że ceny raczej spadają a nie rosną z dnia na dzień,to nie giełda z warzywami.

  • ... (A81Gwr), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tu nikt nie wymysla ja tez tam bylam i poprostu tam tak jest nie ma cen wg podanych a jesli juz chce sie cos kupic to babka mysli mysli i wkoncu rzuca cene ktora nie rozni sie od firmowych sklepow a przeciez to ,,odziez uzywana,, a szef od czasu do czasu podjezdza fura wypasiona i jest nie sympatyczny potrafi palic fajke w srodku gdzie sa klienci..nie sa ta slowa wyssane z palca tam tak jest...nie powien ciuchy nawet w miare sa ale czy cena 60-70 zl na ,,szmatach,, to nie za duzo?osoba ktora opisala problem jest godna szacunku malo ludzi takich jest

  • anonim (A81GlH), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To taki ekskluzywny szmateks skoro ceny 30,40,50zł

  • jaskółka (AE56vW), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    ... (A81Gwr) napisał(a):

    Tu nikt nie wymysla ja tez tam bylam i poprostu tam tak jest nie ma cen wg podanych a jesli juz chce sie cos kupic to babka mysli mysli i wkoncu rzuca cene ktora nie rozni sie od firmowych sklepow a przeciez to ,,odziez uzywana,, a szef od czasu do czasu podjezdza fura wypasiona i jest nie sympatyczny potrafi palic fajke w srodku gdzie sa klienci..nie sa ta slowa wyssane z palca tam tak jest...nie powien ciuchy nawet w miare sa ale czy cena 60-70 zl na ,,szmatach,, to nie za duzo?osoba ktora opisala problem jest godna szacunku malo ludzi takich jest

    Dziękuję! Jednak jest ktoś jeszcze, kto widzi ten problem. Każdy narzeka na ten sklep, ale koniec końców nikt z tym nic nie robi.. chociaż skoro szef jest taki, jak Pani opisuje, to chyba nie ma co walczyć. Wiedzą, co robią. Taki kraj :)
    Sama kupuję tam od czasu do czasu, jednak wychodzę stamtąd wściekła na siebie, ponieważ wiem, że rzeczy nie zawsze są tyle warte. W dodatku panie nie znają się do końca na markach :) Ostatnio byłam świadkiem jak klientka kupiła kurtkę wartą 110 euro za 30zł, ledwo co noszoną (sama się jej przyglądałam, ale rozmiar mi nie pasował), lecz panie nie znały japońskiej marki.

  • Ja (ekhKou), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prosty sposób , nie kupować w tym sklepie, są inne też fajne.

  • ha (eQ8ZjA), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Bbb (A81Gwr) napisał(a):

    Tam wyceniaja od tak zobacza jak jest sie ubranym kogo na ile stac i rzucaja cene..masakra obsluga

    zgadzam się z powyższą wypowiedzią - ceny szokujące, fatalna obsługa.

  • anonim (qfwJc), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie chodzę do tego sklepu i chyba nie pójdę.

  • anonim (e3aT1U), 3 miesiące temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może zatrudnił sobie sąsiadki emertyki i tak sobie wymyslaja te ceny, one pewnie na tym tez zarabiają ( od sprzedanego ciucha).

  • 1
  • 2