Koń ucierpiał w wypadku na autostradzie A4

Dyskusja dla wiadomości: Koń ucierpiał w wypadku na autostradzie A4.


  • Anonim (A81XT2), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szkoda konia. To piękne, mądre i pracowite istoty.

  • Anonim (AN0bIb), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem czym się żywisz ale rzeźnie martwych zwierząt nie skupują.

  • Anonim (eQPJ7c), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja bym wsadził kierowce do tej taczki i przewiózł go po autostradzie , ciekawe czy też by był spokojny.....................jak mu wieje w ogon.

  • Anonim (wohl8), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Podejrzewam ze to nadmierna predkosc, ostre hamowania kierowcy doprowadzily do tego ze zwierze bylo niespokojne. Tylko kto to teraz udowodni skoro zwierze to nie swiadek?

  • Anonim (AjWdje), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    niestety koń został uspany

  • Anonim (AN0s5h), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co koń tam robił ?

  • Anonim (An2qjl), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AjWdje) napisał(a):

    niestety koń został uspany

    Uśpiony a nie 'uspany' ,uspany to chyba ten co przewoził tego konia był ,że go do śmierci doprowadził.Jk sie nie potrafi właściwie zająć zwierzakiem to niech sie z daleka od nich trzyma.

  • (eQPJ7c) napisał(a):

    Ja bym wsadził kierowce do tej taczki i przewiózł go po autostradzie , ciekawe czy też by był spokojny.....................jak mu wieje w ogon.

    A według Ciebie czym powinno się przewozić zwierzęta? może teleportować?

  • Anonim (ANxOgj), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    (eQPJ7c) napisał(a):

    Ja bym wsadził kierowce do tej taczki i przewiózł go po autostradzie , ciekawe czy też by był spokojny.....................jak mu wieje w ogon.

    no tez jestem w szoku że nie pojechał z koniem pociągiem

  • Anonim (AtPxkh), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    (ANxOgj) napisał(a):

    no tez jestem w szoku że nie pojechał z koniem pociągiem

    ...a co koń sam nie umie jeździć pociągiem?

  • Anonim (AN0m3I), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie rozumiem, dlaczego robicie sobie żarty? Ucierpiało niewinne zwierzę: piękne, być młode i zdrowe. A ucierpiało, bo ktoś transportował go z punktu A do punktu B i coś ewidentnie zrobił nie tak. To was bawi???

  • Anonim (AE4crf), rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najczęściej przyczyną wywrotki holowanej przyczepy i to nie tylko ze zwierzęciem jest nadmierna prędkość. W tym wypadku wysokość przyczepki była nie bez znaczenia. Wystarczy jedno boczne uderzenie wiatru i przyczepa się buja. Trzeba wówczas wykazać się wyjątkowym opanowaniem i nie naciskać zbyt mocno na pedał hamulca. Sam kilkakrotnie doświadczyłem "bujania" przyczepy i udawało mi się wyjść z tej sytuacji bez szwanku. Wielokrotnie widziałem co przyczepka potrafi zrobić z holującym ją pojazdem