W cieniu zarazy. Dżuma na Śląsku

Dyskusja dla wiadomości: W cieniu zarazy. Dżuma na Śląsku.


  • Anonim (ANyeNf), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo ciekawe. A co z dżumą w Bolesławcu?

  • Anonim (ArAXvo), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Epidemia dżumy też miała miejsce w Bunzlau, w 1623 r., żona pewnego żołnierza stała się jej źródłem, a że w tamtych czasach nie było skutecznego lekarstwa i z higieną wiele osób było na bakier, to miasto mocno się wyludniło, jedni zmarli, a pozostali uciekli. To jednak osobna historia, na którą przyjdzie czas.

    P.S.

  • Anonim (Ak7mbf), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na rynku w Lubaniu czasy pomoru upamiętnia na połuniowej stronie rynku renesansowy portal z napisem "heute roth morgen tot " co po polsku: "dzisiaj czerwony (siny), jutro nieżywy ". Miało to w 16 wieku przypominać mieszczanom na wieki owo zagrożenie dla życia.

  • Anonim (ArAXvo), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciekawe :)

  • Anonim (Ak7mbf), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    (Ak7mbf) napisał(a):

    Na rynku w Lubaniu czasy pomoru upamiętnia na połuniowej stronie rynku renesansowy portal z napisem "heute roth morgen tot " co po polsku: "dzisiaj czerwony (siny), jutro nieżywy ". Miało to w 16 wieku przypominać mieszczanom na wieki owo zagrożenie dla życia.

    Cytat "heute roth morgen tot" znaczy raczej "dzisiaj czerwony (stary synonim zdrowia, różowe zdrowe ciało) a jutro martwy (z nienacka)". Pasuje do tamtych czasów gdy czarna śmierć pustoszyła ludzkie osiedla. Tak jak by ówczesny magistrat Lubania, widokowo uzasadniał swoje surowe przepisy meldowania dżumy.

  • Anonim (AMoP95), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brak współpracy ze strony mieszkańców, czyli nie zgłaszanie nowych przypadków był surowo karany. Karami cielesnymi i konfiskatą majątku. Jednak w Lubaniu to i tak się na nic nie zdało. Dopiero w XIX w. powstały przytułki dla ubogich, w których leczono bezdomnych, dawano im jedzenie i kąt do spania, a wszelkie przypadki jakichkolwiek chorób zakaźnych od razu wyłapywano i izolowano chorego.