Życie w Bolesławcu

  • AMoGkV, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bolesławiec wspaniałe miasto. Ładne, zadbane, ale jak się Wam w nim mieszka i żyje na co dzień?

  • AHd3Oc, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Fajnie

  • A7w5ac, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Życie, „na co dzień" jest jak przetrwanie w ekstremalnych warunkach. Trudno się chodzi po "rumowisku". Wszystko w koło w ruinie. Od strony Łazisk zwijają już nawet asfalt.
    Młodzi wyjechali "za chlebem" a starzy wyprowadzili się na Śluzową.
    Nic nie ma - jedynie widać siwy dym i czarny ogień. Ostały się tylko: smród; brud i legenda.
    Nawet wrony zawracają przed miastem. Ptaszyska dolatują tylko do Kruszyna skąd dokładnie widzą "pobojowisko".
    Woda "w kranie" niezdatna do picia.
    Grzybnia w lesie wyschła. Ryby z Bobru wyemigrowały.
    Bolesławcowi grozi katastrofa humanitarna.

  • An2wgc, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość A7w5ac napisał(a):

    Życie, „na co dzień" jest jak przetrwanie w ekstremalnych warunkach. Trudno się chodzi po "rumowisku". Wszystko w koło w ruinie. Od strony Łazisk zwijają już nawet asfalt.
    Młodzi wyjechali "za chlebem" a starzy wyprowadzili się na Śluzową.
    Nic nie ma - jedynie widać siwy dym i czarny ogień. Ostały się tylko: smród; brud i legenda.
    Nawet wrony zawracają przed miastem. Ptaszyska dolatują tylko do Kruszyna skąd dokładnie widzą "pobojowisko".
    Woda "w kranie" niezdatna do picia.
    Grzybnia w lesie wyschła. Ryby z Bobru wyemigrowały.
    Bolesławcowi grozi katastrofa humanitarna.

    Racja z tą różnicą ,że w całym "tym kraju" tak jest a nawet gorzej.Amen

  • A7w5ac, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość An2wgc napisał(a):

    Racja z tą różnicą ,że w całym "tym kraju" tak jest a nawet gorzej.Amen

    Masz rację. Tak też myślałem że mają jescze gorzej "w tym kraju". Tam nawt wrony nie dolatuja. Zamiast asfaltu zwijają im tory kolejowe.
    Jak żyć, jak.
    Bóg z toba świadomy obywatelu. Też amen.

  • AjWoVh, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To ty się zastanów czy to tylko w Bolesławcu czy całym kraju... Mam wrażenie, ze nie masz swojego zdania i co kto powie przytakujesz. W swoim pierwszym poście napisałeś, że ptaki dolatują do Kruszyna, od Łazisk zwijają asfalt... nagle jak ktoś napisał, że jest inaczej - zmieniasz zdanie. Zastanów się gdyż ciężko się z takimi dyskutuje. A zresztą domyślam się, ze mało wiesz o Bolesławcu. Bywasz w nim tylko w niedzielę jak jesteś na zakupach ze swoją starą w markecie...

  • euuDwQ, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przybyłem do tego miasta z 20+ lat temu i od razu uderzyła mnie specyficzna mentalność ludzi. Prawdopodobnie wynikająca z genów. To miasto w większości zasiedlili życiowi tyłacze. O ile Stany i Australię opanowali różnego typu awanturnicy powodując szybki rozwój i bogacenie się to tutaj następuje spowolnienie. Zamiast rozkwit wielokulturowości, występuje ksenofobia i kumoterstwo. Może na Bałkanach zdawało to egzamin lecz obecnie powinno być inaczej.

  • AMoGkV, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bałkany nie mają nic do tego bo tam ludzie sobie pomagali. Społeczeństwo jest w Bolesławcu specyficzne. Szczególnie na Jana Pawła.

  • vrYi6, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tam sobie pomagali i tu też sobie wzajemnie pomagają. Inni sobie muszą jakoś radzić.

  • AE7ZCf, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Życie w Bolesławcu do godz.16-17 później na rynku żadnego człowieka nic się nie dzieje wieczorami jak tu żyć...

  • dRj0dl, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To po cholerę idziesz na rynek? Idź na Staszica, tam są goście, na pewno Cię jakoś rozerwa :)

  • ArAX0Z, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prawda jest taka, że Bolesławiec przy swojej wielkości i tak jest miastem prowincjonalnym. Nawet posła z Bolesławca nie mamy i długo nie będziemy mieć bo nas przegłosuje np. Legnica. Cóż, Bolesławiec ładne miasto tylko mało perspektywiczne. Pomimo ofert pracy, jest jej mało lub jest nisko płatna. Trudno pracować za niecałe 1300 zł na rękę na stanowisku biurowym z bardzo dobrym angielskim. Ludzie stąd wyjeżdżają jak podobnie z innych dolnośląskich miast.

  • A7w5ac, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Trudno pracować za niecałe 1300 zł na rękę na stanowisku biurowym z bardzo dobrym angielskim".

    Są czasami oferty za ~5 tys. ale trzeba biegle posługiwać się j. eskimoskim.

  • ArAX0Z, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak czy inaczej z pracą ciężko.

  • A7bEb3, rok temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co racja to racja. Obydwoje z mężem pracujemy poza Bolesławcem. Poza Bolesławcem robimy też zakupy (pomijając spożywkę). W rynku byłam kilka lat temu, mimo, że mieszkam 10 minut drogi piechotą. Nie mam po co tam chodzić, jak w wiele innych miejsc. Nawet się nad tym wcześniej nie zastanawiałam. Od tylu lat to trwa, że jest to dla mnie naturalne.

  • 1
  • 2