Gościszów, czyli Giessmandorf

Dyskusja dla wiadomości: Gościszów, czyli Giessmandorf.


  • Anonim (v3ohZ), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ładnie, generalnie ładnie, ale można poprawić sporo błędów i głupich komentarzy.

    Podstawowy błąd, a Autor sobie sprawdzi i może poprawi - Grundmann księgozbioru Berlinki nie ukrył na zamku, parę innych mniej istotnych nie chce mi się wskazywać, a głupie komentarze, to te o Stauffenbergu - po pierwsze, dlaczego miałby popierać Polaków?, po drugie, dlaczego bohater napisane jest w cudzysłowie?, przecież On jest niemieckim bohaterem, a co do "od zawsze" niemieckości Śląska, to Niemcy, w przeciwieństwie znają historię, a co do ewentualnego stauffenbergowego pokoju, to on zakończyłby niemiecką imperialną politykę, przynajmniej na pewien czas.

    Historię trzeba trochę znać, a nie sądzić, że się zna, szczególnie, gdy chce się o niej publicznie pisać.

  • Anonim (A81Xbi), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Historię zostawić należy zawodowym historykom. Po studiach.

  • Anonim (AEr0ta), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Historia to Coś takiego co jest wieloznaczne w zależności kto i kiedy pisze i jak ją on widzi a studia to chyba przesada - to powielanie opinii tych co uczą lub już pisali nie wiadoma skąd mieli wiadomości - więc naukowcy nie dołujcie tych amattorów bo to znich powstają wybitne jednostki też amator i mistrz w swoim fachu

  • Anonim (dRjbJZ), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Autor ma prawo do wlasnego zdania- w tym przypadku z punktu widzenia Polaka komentarz na miejscu. Stauffenberg jest w istocie czesto wybielany przez Polaków, którzy pojęcia nie maja, że ów bohater w istocie nie znosił Polaków...Czy zakończyłby niemiecką imperialną politykę? Wątpię. Nie była ona domena Hitlera jako takiego, Niemcy od zawsze miały imperialistyczne zakusy ( chociażby rozbiory Polski ). Co do Śląska ,fakt faktem, patrząc wstecz częściej był on niemiecki niz polski... Co do znajomości historii, uwazam że pan Paweł całkiem ciekawie opisał historie zamku..

  • Anonim (ANUYMw), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W sensie formalno-prawnym Śląsk do państwa niemieckiego należał raptem 74 lata ( 1871-1945, pomijam tu tę część Śląska, która w latach 1922-1939 należała do Polski). Biorąc pod uwagę ostatnie 1000 lat, to najdłużej Śląsk był czeski, potem polski, następnie austriacki, pruski i na końcu dopiero niemiecki. To, że przez 700 lat żyli na śląsku Niemcy nie oznacza, że był niemiecki w sensie państwowym. Przypominam również, że kiedy na Śląsk przybyli pierwsi Niemcy, był on już zamieszkały przez Polaków ( czy też ogólnie Słowian).

  • Anonim (AMoPTp), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam serdecznie,
    co do tych błedów wytkniętych mi w komentarzu, to jeśli ktoś wie lepiej i pisze dalej "nie chcę mi się wskazywać" to rozumiem, że dyskusja jest zakończona. Co do bohatera z Wilczego Szańca, to czemu mi Pan/Pani odbieracie moralne prawo do oceny tego niemieckiego bohatera? Stwierdzam tylko fakty, które potwierdzają inni bardziej znani historycy. Jesli ktoś chce wybielać i pisać poprawnie politycznie to proszę bardzo. Każdy ma własne sumienie.

    Rozumiem, że konstruktywna krytyka jest oczywiście jak zwykle polską cechą narodową. Tak czy inaczej dziękuję, za te cenne uwagi. Paweł Skiersinis

  • Anonim (AE4hfJ), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Historia historią zawsze jest ciekawa , szkoda ze takiej klasy zabytki niszczeją bez względu na przynależność dziejową , a miejscowe żule maja cichy zakątek do schadzek na tym kawałku historii.......ale cóż my możemy.........jedynie patrzeć jak niszczeje .

  • Anonim (AMoPTp), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Historia jest czymś czego nie da się zamknąć w twardych nieprzekraczalnych ramach. Historia to przede wszystkim subiektywna ocena sytuacji. A zamek? Cóż gdyby przetrwał byłby piękny...