Amstaff w przedszkolu – zajęcia w Łaziskach

Dyskusja dla wiadomości: Amstaff w przedszkolu – zajęcia w Łaziskach.


  • Anonim (vrYiX), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    U nas jest bardzo silne lobby aby ten gatunek nie trafił na listę niebezpiecznych zwierząt (ras). Ja w życiu bym się nie zgodził żeby moje dziecko bawiło się koło takiego psa (nawet ułożonego tresowanego i uśmiechniętego). Nie nadarmo nie wolno tych zwierząt wwozić do Wielkiej Brytanii, a we Francji trzeba mieć specjalne pozwolenia i wykupić obowiązkowe ubezpieczenie.

  • Anonim (AtPx5N), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Aby to nie odniosło odwrotnego skutku ,brak strachu przed takimi zwierzętami nie doprowadziło do tragedii z psem "nie ułożonym" nie pisze by informował instruktor jak podchodzić do zwierząt i czy w ogóle podchodzić nieraz nie znając zwierzęcia .

  • Anonim (euQQXT), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedyś na szkoleniu psa usłyszałem od trenera, że nigdy by nie pozostawił swojego psa "sam na sam" ze swoim 2 letnim dzieckiem. Jego pies to owczarek belgijski, który by raczej zaprogramowany a nie wytresowany (reakcja na polecenia i posłuszeństwo robiło wrażenie)...do momentu gdy wszystkie psy "miały przerwę" i mogły pobiec sobie na polanę(wtedy jego pies poszedł za głosem natury i już nie słuchał tylko biegł z całą bandą)...
    Widząc na zdjęciach psa bez smyczy i kagańca uważam, że opiekunki dziecki cechuje skrajny brak wyobraźni. Zaufanie do opiekuna to nie to samo co rozwaga i odpowiedzialność za małe istoty. Rodziców podziwiam za "odwagę"

  • Anonim (vrYiX), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trzeba było przełamywać lęki z ciapkiem a nie amstaffem, tłumaczenie conajmniej dziwne że dzieci w tym wieku rozróżniają rasy i własnie lęk pojawia się do w\w rasy. Może następnym razem należało by wprowadzić tersowanego tygrysa, żeby oduczyć dzieci lęku przed kotkami.

  • Anonim (V8iB6), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moim zdaniem to bardzo dobry pomysł. Widać dzieci świetnie się bawią, a pies jest spokojny i opanowany. Dobrze, że w niektórych przedszkolach są jakieś atrakcje a nie tylko wypuszczenie dzieci wolno na placu zabaw. Super pomysł

  • Anonim (ANUfAm), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Juz nie raz się slyszało,ze niektórzy właściciele psów mówili: oni jest spokojny,nikomu nic złego nie zrobi. A po jakimś czasie ,okazywało się,że ten niby spokojny pies okaleczył dziecko,rzucają się na nie.Dziwię się że rodzice zgodzili się na takie spotkanie z psem.

  • Anonim (vrYiX), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A gdyby przyprowadzić Beaglea lub Nowofundlanda wtedy bez problemów moje dziecko mogło by uczestniczyć w takich zajęciach. Ciekaw jeste opinii kuratorium na temat czy takie psy można wprowadzać do przedszkol. Wystarczy wpisać w youtuba atak amstaffów i atak Beagleii na ludzi :) Mi to się w gowie nie mieści :)

  • Anonim (e3PkTW), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedyś nie chcąco (8 lat temu) przy wychodzeniu z drzwi nadepnełem na owczarka (wychowywał się z dziećmi-łagodny jak baranek) skończyło się na ośmiu szwach na przedramieniu. Do dziś nie ugryzł nigopo tym incydencie :)

  • Anonim (euuDIv), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mam dużego psa (labradora), ale obejrzałam film z przerażeniem. Nie myślałam, że ktoś może wpaść na pomysł wprowadzenia psa tej rasy między dzieci. Mojemu labkowi z powodu wieku czasem potrafi coś odwalić. Ostatnio szczerzył zęby na małe dziecko. Dlatego uważam, że należy być ostrożnym i dziwię się rodzicom, którzy zgodzili się na tego typu spotkanie.

  • Anonim (AE717u), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niech nastepnym razem panie z przedszkola zaproszą jakiegos wojaka z granatem. No przeciez granatów nie ma sie co bać. I od maleńkosci niech przywykną.

  • Anonim (AjWLzB), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam, ludzie piszecie stereotypowo media kiedyś wyprpmowaly owczarka że atakuje ludzi później rottweilera a dziś amstaffa, a czytał ktoś ze w pierwszej wojnie satowej amstaffy uratowaly 600 tys ludzi bo mają silny instynkt odnajdywania ludzi z pod gruzow? Jeszcze wcześniej ta rasa była nazywana "niania" w wielkich ogrodach za czasów panowania króla dzieci zostawaly z psami i w przypadku intruza informowały. Jeśli ktoś chociaż troszkę zna amstaffa to one nie mają problemu z ludźmi a raczej z innymi gatunkami psów i to Anglicy stworzyli tą rasę do walk a dziś wielce zabraniają wjazdu. Nie zaleznie od rasy każdy pies posiada w sobie inkstynk obronczy tak samo jak i strach ucieczka lub uległość, to jak się zachowa pies w odpowiednim momencie 80% zależy od wychowania. Nawet mały pies niewychowany może skrzywdzić dziecko. Mi się podobał pomysł i czy tam z dziećmi był śladach czy inny pies to zależne, widzę że się bawili świetnie i na pewno myślę że nikt by nie naraził dziecko w przypadku gdyby pies był nie socjolizowany z dziecmi, ten widać od razu ze z dziećmi żyje a jego pan cały czas ma tego pieska na oku więc amen stereotypowi Polacy troszkę wiedzy, a będzie wam lepiej się żyło ... Pozdrwiam

  • Anonim (AN0kYX), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    zaden pies nie jest grozny jezeli ma dobrego myslacego wlasciciela, obejrzycie sobie na yt filmiki jak dzieci potrafia meczyc amstafy wchodzic na nie a one spokojnie leza nie atakuja, bo tak zostaly wychowane, ale jezeli ktos od malego psa uczy agresji to jak on pozniej ma byc normalny?
    psychike psu niczy czlowiek niestety

  • Anonim (AjWLzB), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak dla mnie super pomysł czy to amstaff czy to labrador, ułożony i dobrze socjolizowany bez przykrych doświadczeń stworzonych przez człowieka pies nigdy nie ugryzie człowieka. Popieram pomysł, super przedszkole

  • Anonim (ekhzk7), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moj chrzesniak brał udział w tych zajęciach i po powrocie do domu, wszystkim opowiadał o spotkaniu z psem, mówił :
    - ze mógł pieska pogłaskać, dotknąć, że Bardzo się słuchał swojego pana, że potrafi wiele Sztuczek i nawet Przybija piątkę :-)
    - jak należy się zachowywać, gdy nie znamy psa, że nie wolno do Takich psów Podchodzić, bo ten piesek nas nie zna i się nas boi i ze może się bronić,
    - jak należy się zajmować psem, o zabawach i o tym ze pies tez Czuje ból i nie wolno go ( ciągnąć, kopać, dokuczać mu)
    - a także o tym jak psy nam pomagają ( ratują ludzi - policja, straż pożarna itd.) pilnują gospodarstwa, pomagają niewidomym, niepełnosprawnym, a co powiedzą Państwo o dogoterapii? - Przecież to terapia, w której Chodzi i kontakt z psem :-)
    Niewazne jest jaka to rasa, czy to mały pies, Czy Duży, ważne by był odpowiednio szkolny = wychowywany.Rolą dorosłych jest świadome wychowywanie dzieci i pokazywanie im Rzeczywistości. Moim zdaniem świetny pomysł, dzieci zadowolone, zdobyły Doświadczenie i bogata wiedzę o psach.
    Ps Amstaff nie jest już na liście groźnych psów!

  • Anonim (e28P9P), 2 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak. Każdy pies, każdej rasy, może pogryźć, jeśli jest źle wychowany i ma nieodpowiedzialnego właściciela. Owczarek niemiecki uchodzi za "bardziej łagodnego" psa niż np. doberman, a jakoś częściej słychać o pogryzieniach właśnie przez owczarki.