Magda Gessler odkryła smak Bolesławca

Dyskusja dla wiadomości: Magda Gessler odkryła smak Bolesławca.


  • Anonim (AE7gvi), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    ale bezsensowne pytania, skoro przyjechała do restauracji, gdzie główną domeną była pizza i kotlet a'la podeszwa to chyba nie odkryła żadnych

  • Anonim (ANuiEF), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciekawe, to nie pizza jest naszym smakiem :) To śląskie niebo z opisu bardzo ciekawe, ale to dość trudna potrawa, fajnie, gdyby umieli ja zrobić, tak jak Magda Gessler, było by na co pójść.

  • Anonim (AE7Gvv), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A Ty kup nie rzeźbę ,tylko słownik ,jest o niebo [nie koniecznie to śląskie],tańszy ;}

  • Anonim (AE7Gvv), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeżeli chodzi o potrawę 'Śląskie niebo" ,to jest ona właściwa dla regionu Górnego Ślaska ,nie zaś Dolnego,nie wiem dlaczego niektórzy łaczą oba te regiony lub zgoła je mylą [najczęsciej niestety mylą[,a kuchnia Górnego Śląska to zupełnie inne tradycyjne potrawy i nie mają żadnego związku z Dolnym śląskiem i jego kuchnią,jeżeli w ogóle istnieje taka kuchnia [dolnośląska].

  • Anonim (eQ13yg), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AE7Gvv) napisał(a):

    Jeżeli chodzi o potrawę 'Śląskie niebo" ,to jest ona właściwa dla regionu Górnego Ślaska ,nie zaś Dolnego,nie wiem dlaczego niektórzy łaczą oba te regiony lub zgoła je mylą [najczęsciej niestety mylą[,a kuchnia Górnego Śląska to zupełnie inne tradycyjne potrawy i nie mają żadnego związku z Dolnym śląskiem i jego kuchnią,jeżeli w ogóle istnieje taka kuchnia [dolnośląska].

    Śląsk ciągnął/ciągnie się +- od cieszyna, niemal pod gorzów wlkp.
    Śląsk to nie tylko GOP, ale cała opolszczyznadolny śląsk, i kawałek saksonii

  • Anonim (e92A3H), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jezusie nazareński, to trzeba było aż baby z Warszawy, aby powiedziała to, co widzi każdy turysta i Ślązak?

    Zaniedbany, gorzej wygladajacy region niż kieleckie, gdzie jeszcze do niedawna na dworcu..,. bo TAKIIE MAMY WŁADZE miejskie i powiatowe - nieudaczników nauczycieli...

    Że Śląsk, Dolny Śląsk zatracił tradycje? Że nikt nie wie co jest regionalną potrawą? A skąd mają wiedzieć, jak Ratusz z Okrąglakiem odświeżają ciągle bośniackie siano w butach, robiąc z Bolesławca jakiś Prnjavor biś, jak dzieci uczone są ćhorwackich tańców i przyśpiewek a nie śląskich! Jak Bolesławiec dla większości to serbska wiocha!

  • Anonim (AtPxat), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    (e92A3H) napisał(a):

    Jezusie nazareński, to trzeba było aż baby z Warszawy, aby powiedziała to, co widzi każdy turysta i Ślązak?

    Zaniedbany, gorzej wygladajacy region niż kieleckie, gdzie jeszcze do niedawna na dworcu..,. bo TAKIIE MAMY WŁADZE miejskie i powiatowe - nieudaczników nauczycieli...

    Że Śląsk, Dolny Śląsk zatracił tradycje? Że nikt nie wie co jest regionalną potrawą? A skąd mają wiedzieć, jak Ratusz z Okrąglakiem odświeżają ciągle bośniackie siano w butach, robiąc z Bolesławca jakiś Prnjavor biś, jak dzieci uczone są ćhorwackich tańców i przyśpiewek a nie śląskich! Jak Bolesławiec dla większości to serbska wiocha!

    Dzieki!
    Wreszcie ktoś zauważył te od 68 lat kultywowane i wpajane coraz to młodszemu pokoleniu tradycje bośniackie (serbsko-chorwackie) jako tradycje naszego prastarego piastowskiego regionu.
    Jasnym jest od dawna , że Bolesławiec stał się taką nieformalną "Republiką Bałkańską" z bośniackimi tradycjami kulturowymi, w tym kulinarnymi propagowanymi od lat na wszystkich , imprezach plenerowych w mieście i powiecie.
    Śląskich tradycji tej ziemi nikt nigdy tutaj nie propagował tak skutecznie jak to czynią tzw. reemigranci z b.Jugosławii.

  • Anonim (AE7mAk), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    To jest prawda a nawet święta prawda z tymi"jugolami" ,aż się już niedobrze robi jak się widzi i słyszy wszędzie te prymitywne "peczenice" i rakije i festyny i czort wie co jeszcze na serbska modłę,mam tego dość ,myślę ,ze wielu ma tego dość tak jak ja,moi rodzice stamtąd przylechali swego czasu,,ale pochodzili z małopolski,jednaknie chorwackie ,nie serbskie,nie bośniackie ,ale polskie klimaty i tradycje były szanowane,.Tak się losy potoczyły ,ze polacy znależli się w obcym kraju,,niektórzy tam się urodzili,no i co z tego? Jak mówipewien dowcip : " Czy jak kura zniesie jajko w chlewiku to koniecznie musi się z niego wylęgnąć świnka?".Byli i są Polakami ,nie rozumiem tego zafascynowania serbskimi klimatami kiedy mamy własne ,moze lepsze ,w każdym razie swoskie ,polskie i tego sie należy trzymać a nie odrzucac na rzecz obczyzny.A 'śląskie niebo" naprawdę było od wieków podawane bardziej na górnym niż na dolnym śląsku niezależnie od tego jak się ciągnie czy ciągnęła strefa temu regionowi przynalezna,po prostu te potrawę gotowano najwyżej "do Opola",dalej już nie.

  • Anonim (AtPx2M), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A pojmujecie co Gesllerowa mówi ?
    Jakie smaki odkryła Pani w Bolesławcu?

    Nie macie żadnych. Zalał was Wołyń, Lwów.

    A może przyczyną jest właśnie pochodzenie właścicieli ? kucharza?
    Ciekawe co by powiedziała na tak krytykowaną przez Was kuchnię "jugolską ? "Niestety nikt jej nie zaproponował kuchni bałkańskiej...
    a taka królowała w B-cu do lat 80-tych...

  • Anonim (AmVM3E), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zmiana właścicielki - to jedyna szansa dla Aniołka. Na kogoś kto szanuje swoich pracowników i w ogóle ludzi.

  • Anonim (ANIs5x), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jacy wy wszyscy jestescie sceptyczni, czytać się tego nie da. Zastanawiam sie co za wami przemawia czy zazdrosci czy wrodzony pesymizm. Ja wierzę że Aniołkowi się uda :) i życze powodzenia.

    ps: w Polsce cięzko jest prowadzic interesy , niektórzy przekonali się o tym na własnej skórze, nie zawsze wszystkiemu winny jest przedsiębiorca.

  • Anonim (AtPx2M), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W Aniołku nie uda się żadna kuchnia z "górnego śląska "
    To jest typowa kawiarnia ,powinna tam być dobra kawa (i ta parzona po jugolsku też !) Dobra lampka dobrego ale i taniego wina (np. bułgarskie ,węgierskie) przystawki (sery,sałatki,lody których w Bolesławcu brak ,te włoskie to tylko gardła psują !)
    A piekiełko powinno dawać dobra golonkę na piwie i porządny alkohol np. rakija :)
    Prawda ,że obecna właścicielka nie poradzi !
    To nie ten poziom zarządzania i obslugi...

  • Anonim (AE7WOw), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    wszyscy piszecie o właścicielce Aniołka, a co się dzieje z jej mężem, Grzegorz miał na imię czy jakoś tak.? Pamiętam, że kiedyś to chyba on zarządzał tym wszystkim.

  • Anonim (AE7q8a), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Anonim (AE7mAk), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie
    (AtPx2M) napisał(a):

    W Aniołku nie uda się żadna kuchnia z "górnego śląska "
    To jest typowa kawiarnia ,powinna tam być dobra kawa (i ta parzona po jugolsku też !) Dobra lampka dobrego ale i taniego wina (np. bułgarskie ,węgierskie) przystawki (sery,sałatki,lody których w Bolesławcu brak ,te włoskie to tylko gardła psują !)
    A piekiełko powinno dawać dobra golonkę na piwie i porządny alkohol np. rakija :)
    Prawda ,że obecna właścicielka nie poradzi !
    To nie ten poziom zarządzania i obslugi...

    Jak ma być pomieszanie z poplątaniem to owszem ,czemu nie,może byc "po jugolsku" "po madziarsku","po rusku" "po chińsku""po szwabsku" itp.Ale jezeli maja królować lokalne potrawy ,czyli dolnosląskie to won z Bałkanami,Chinami,Węgrami itd.Te bałkańskie potrawy to akurat są niesmaczne i paskudnie wygladają,jeżeli ktoś lubi,jego rzecz,jest w Bolesławcu restauracja prowadzona przez pana P.Tam kto lubi może zjeść balkańską strawę, w Aniołku niech by było "po dolnośląsku",mnie się ten pomysł podoba.