Śmieszne miejsca w Mieście

  • Anonim (ANIwkK), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przypadkiem ze strony portalu wszedłem na stronę restauracji „PIRAMIDA" i przyjrzałem się sfinksowi. To jest napewno najśmieszniejszy posąg jaki widziałem w życiu. Przyjechać do Bolesławca - 150 zł. Zjeść obiad w Piramidzie - 40 zł. Ujrzeć minę sfinksa - b e z c e n n e.

  • Anonim (ANyfNC), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo to jest skunks a nie sfinks. :-).

  • Anonim (AN0o6r), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja ze strony Piramidy trafiłam do Wiatraka, bomba! Jadę tam!

  • Przemyslę, to może być ciekawy cel na niedzielny „autoszpacir mit familia".

  • Co chceta? Sfinks jest genialny - minę ma, jakby siadł na kaktusa...

  • Zwizytowalem Lolko rzeczony Wiatrak :-) Lokal ma potencjał, ale też problemy z wentylacją. Przez kilka godzin prześladował mnie bukiet oparów kuchennych którym przeszły na wskroś ubrania, a w uszach wybrzmiewała łamana polszczyzna (a la Benedykt króryśtam) kelnera. W konkurencji lokali urządzonych na modłę wiejską - Opałkowa Chata z całokształtem wrażenia jakie robi na kliencie jest z przodu o co najmniej trzy długości :-) Pozdrawiam.

  • To i tak Ci się udało że nie powalił a w zasadzie z powrotem wepchnął do auta smród z pobliskiego kurnika, chyba że go tam już nie ma, mi się nie udało wytrzymać 5 sekund...