Wybitny pisarz gościł w Bolesławcu

Dyskusja dla wiadomości: Wybitny pisarz gościł w Bolesławcu.


  • Anonim (AN0ZYw), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brakuje w tym artykule informacji, że z różnym natężeniem od 1942 do 1945 roku szalał terror banderowski na Kresach Południowo-Wschodnich Użyte słowa są zbyt łagodne. Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i jej zbrojne struktury przy pomocy Samoobronnych Kuszczowych Widdiłów, składających się z miejscowego chłopstwa, w sposób okrutny wymordowały ok. 200. O Polaków nie licząc innych narodowości. A teraz spadkobiercy OUN-UPA usiłują narzucić polskiemu społeczeństwu kłamliwą interpretację stosunków polsko-ukraińskich minionego wieku. Tworzona jest kłamliwa historia. Młode pokolenie nie wie prawie nic o tamtych wydarzeniach. O zgrozo! Nie wiedzą i nauczyciele!2008-09-19, 23:54Wycięło 000. Miało być 200. 000. Coś się dzieje z transmisją. Widzę dużo literówek tych samych u różnych ludzi.

  • Anonim (AtPxQH), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nasza kultura, obyczaje, nasza religijność - jeśli je posiadamy jako przekazane z pokolenia na pokolenie mają różne źródła. Wiemy, jak w czasach powojennych, milczeniem, zakłamaną historią decydenci kształtowali nasz światopogląd. Byłam niedawno na spotkaniu z grupa ludzi, która powróciła z Syberii. Tam często jedynym materialnym wyznacznikiem polskości pozostało Pismo Święte, a niematerialnym - modlitwa w języku polskim. Nie tylko tam pozostały tylko takie ślady Polskości, utraconej więzi z krajem. Polacy z byłej Jugosławii, na przełomie wieków XIX/XX opuścili w ramach zaboru austro-węgierskiego tereny wschodniej Polski (w przewadze woj. Tarnopolskie), przywieźli na Ziemie Zachodnie mix kultury „bałkańskiej" i polskiej (właściwie śladowo) z okaleczonym językiem polskim, brakiem świadomości tradycji narodowej. Wystarczyły dwa pokolenia, aby pozbawić śladów polskości tych, którzy jej nie pielęgnowali, lub nie mieli na to warunków. Ze spotkań takich jak to, czy innych, widzę, że w lepszej sytuacji są Ci Polacy, którzy bezpośrednio przybyli tutaj z terenów wschodnich (Lwów, Wilno). Dzisiaj, poprzez różne działania mamy szansę poznawać na żywo tę polską wschodnią kulturę, i to tę o bardzo wysokich wartościach. W sytuacji, kiedy jesteśmy często tak odkorzenieni od naszej polskiej tradycji, takie działania jak m.in. Państwa Z. M. Witasów, właścicieli Księgarni Agora, dla tych, którzy pragną odbudowywać swoją świadomość narodową, a tym samym i samoświadomość, są bardzo cenne. Cenne również dla tych, którzy pragną zachować jej ciągłość. Żywe spotkania z twórcami kultury dawnych terenów wschodniej Polski dają nam szansę na bogatsze doświadczenie, przeżycie. Łatwiej wtedy pojąć skąd pochodzimy, kim jesteśmy i łatwiej nam budować na tym gruncie naszą teraźniejszość. Dla mnie jest to ważne i dziękuję za to spotkanie autorowi „Ukraińkiego kochanka" „

  • Anonim (AN0oVo), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zawsze o spotkaniach organizowanych prze p. Witas dowiadujemy się po ich odbyciu nigdy przed, dlaczego?

  • Anonim, 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Kazimierzu trzeba częściej zaglądać do księgarni AGORA znajdującej się w Rynku. Tam zawsze są informacje o spotkaniach, które mają się odbyć. W oknie wystawowym są robione piękne wystawy oraz ZAWSZE jest wielki plakat informacyjny o spotkaniu, które ma się odbyć. Taką wystawę co najmniej tydzień wcześniej można zauważyć w oknie księgarni. Więcej zainteresowania. Nikt do pana do domu nie przyjdzie aby pana poinformować o spotkaniu. Spotkanie było bardzo interesujące, chodź należę do grupy osób, które mało co wiedzą na ten temat. Dowiedziałam się sporo na tematy, które zwykle mnie nie interesują. Dziękuje za to spotkanie i kolejne, które odbyło się dwa dni później. Pozdrawiam.

  • Anonim (AN0oVo), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze byłoby aby informacja była też w lokalnych portalach, ale księgarnię z przyjemnością odwiedzać będę! Serdecznie Pozdrawiam.

  • Anonim (AN0XZu), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem dlaczego Polacy zachowują się tak, jakby się wstydzili, że ich mordowano. A przecież rizuni ukraińscy w niewyobrażalnym bestialstwie przewyższali stokroć gestapo i NKWD. Banderowcy ''wojowali'' z Bogu ducha winną ludnością cywilną. Z dziećmi i kobietami. A teraz w swoich szkołach w Polsce uczą dzieci ukraińskie, że to byli bohaterowie. Stawia się im pomniki. Nikt nie mówi o zbrodni ludobójstwa! Dlaczego? Nacjonalizm na Ukrainie się odrodził i nie jest zakazany. Nsze korzenie nie tylo odcięto, ale wykarczowano. A my milczymy. Teraz na tym forum też nie spodziewam się dyskusji.

  • Anonim (ANIss0), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Tońcio. Dlatego tak jest jak piszesz, bo ci którzy zajęli miejsce naturalnie wyrosłej inteligencji, która została wymordowana będą tuszować za wszelką cenę, to że są inteligencją uzurpatorską, farbowaną sowieckim nadaniem. Cały czas udają tę inteligencję, dlatego Polska jest krajem absurdu społecznego i gospodarczego w którym jeden obywatel w majestacie prawa może okradać drugiego współobywatela i uważane jest to za normalne i traktowane z obojętnością bo nie dotyczy mnie na razie. Ktoś kto coś ukradł będzie krył przed wszyskim od kogo to ukradł a szczególnie gdy osoba poszkodowana nie żyje. W naszej społeczności są większością ludzie, którzy przyznają sobie miano inteligencji choć nie potrafą tego w żaden sposób udowodnić. Na przykład tym że członkowie jego rodziny od XVI wieku mieli wyższe wykształcenie przez wszystkie pokolenia aż do dziś. Pozdrawiam.

  • Anonim, 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Kazimierzu z drugiej strony ma pan racje, powinny być informacje w lokalnych portalach. Człowiek nie codziennie wychodzi do miasta i nie codziennie odwiedza Księgarnie ;-) Oby następnym razem udało się panu być na takim spotkaniu, bo warto. Serdecznie pozdrawiam ;-).