Dawna kolej bolesławiecka. Część pierwsza

Dyskusja dla wiadomości: Dawna kolej bolesławiecka. Część pierwsza.


  • Anonim (qnPkS), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Piękne wspomnienie dawnego Dworca Wschodniego. Pamiętam , że z tego dworca odchodziły takie "kowboj - wagony" , twarde drewniane ławeczki do siedzenia , "nadbudówka" na końcu i początku wagonu. Kilka razy jeździłam wraz z koleżankami i kolegami z ZHP na wycieczki . Artykuł przywołał wspomnienie pięknych , minionych lat.

    Stefania

  • Anonim (AmRyk5), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bolesławiec-Modła 2 godziny - tempo nie było rewelacyjne...

  • Anonim (euucaQ), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W latach sześćdziesiątych minionego wieku Bolesławca wschodniego jeździł pociąg typu westernowego z nierzadka doczepianymi wagonami towarowymi. przez Iwiny, Nową Wieś Grodziską, Złotoryję do Chojnowa. Pamiętam, że z Chojnowa wyjeżdżał o 17,38. Wagony II klasy miały siedziska drewniane. Do przedziałów wagonów I klasy wchodziło się bezpośrednio z peronu. Siedziska tych przedziałów pokryte były wysokiej klasy tkaniną. Oświetlenie wagonów było gazowe. Pociągi najczęściej były ciągnięte przez parowozy oznaczone Ok. Parowozy te były wyprodukowane w 1913 roku. Pamiętam jak kiedyś, przed świętami Bożego Narodzenia, podczas jazdy tym pociągiem wywijaliśmy w ciemnościach przez okno rozpalonymi zimnymi ogniami. Gdy nagle rozległ się pisk i pociąg zaczął hamować sądziliśmy, że to przez naszą zabawę. Przyczyna była inna. Pociąg potrącił konie, które nagle znalazły się na torach

  • Anonim (euucaQ), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    W latach sześćdziesiątych minionego wieku z Bolesławca Wschodniego jeździł pociąg typu westernowego z nierzadka doczepianymi wagonami towarowymi. przez Iwiny, Nową Wieś Grodziską, Złotoryję do Chojnowa. Pamiętam, że z Chojnowa wyjeżdżał o 17,38. Wagony II klasy miały siedziska drewniane. Do przedziałów wagonów I klasy wchodziło się bezpośrednio z peronu. Siedziska tych przedziałów pokryte były wysokiej klasy tkaniną. Oświetlenie wagonów było gazowe. Pociągi najczęściej były ciągnięte przez parowozy oznaczone Ok. Parowozy te były wyprodukowane w 1913 roku. Pamiętam jak kiedyś, przed świętami Bożego Narodzenia, podczas jazdy tym pociągiem wywijaliśmy w ciemnościach przez okno rozpalonymi zimnymi ogniami. Gdy nagle rozległ się pisk i pociąg zaczął hamować sądziliśmy, że to przez naszą zabawę. Przyczyna była inna. Pociąg potrącił konie, które nagle znalazły się na torach

  • Anonim (AKcLjp), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo ciekawe artukuły Panie Sebastianie.

  • Anonim (AE7OFr), 3 lata temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Analizując bilet: 31km w 1h55min - niewielki postęp nastąpił na koleji.