Nogi wieży Eiffla skąpane w kanałach Wenecji

Dyskusja dla wiadomości: Nogi wieży Eiffla skąpane w kanałach Wenecji.


  • Myślę,że owa turystka musiała byś conajmniej ślepawa, skoro nie zauważyła 4 nóg wieży......

  • Anonim (Akt3ao), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Artykuł nudny, powielanie, powielanie... No i niesmaczne... Żałosne.

  • Anonim (An27qJ), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Agnieszko, czy jest jakiś temat na forum na, który m nie jest pani aktywna? Tak, tak... wolność wypowiedzi, demokracja i takie tam. Zaistniała pani! Brawo! To ciekawe mieć tak wiele do powiedzenia na tak wiele tematów. A jakie oryginalne. Te wszystkie hi, hi i cha cha. Poezja, poezja...

  • Anonim (AN0raV), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ludzie potrafią być tępi. To taka smutna, ogólna myśl. Fajna historia :).

  • Jest mnóstwo historii śmiesznych i tragicznych... Będąc na Krecie pilot opowiedział prawdziwą historię w związku z młodymi Anglikami. Trzech młodych Anglików w wieku 21-23 lat poszło na imprezę. Wypili tyle alkoholu, że jeden nie mógł iść o własnych siłach. Więc dwóch kompanów, aby nie nieść kolegi do samego hotelu wrzucili go do pobliskego śmietnika i przykryli śmieciami. Przyszedł poranek, przyjechała śmieciara i zmieliło kolesia doszczętnie.

  • Anonim (Akt3ao), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do B -. Be! O przepraszam, odbiło mi się... poezja...

  • Anonim (AN0raV), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jest mnóstwo historii... ale nie każdy potrafi je opowiedzieć. Pani Agnieszko, panią też zmielą, jak kumple wrzucą do śmietnika. Proszę nie pić więcej.

  • Anonim (Akt3ao), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja dopiero pić zaczynam! Pani Sylwio!

  • Anonim (ePEAB9), 9 lat temu Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nędza.

  • Nie prosiłem o nazwisko Lotosie, bardzo mi miło Cię poznać ;-).

  • Fajnie by było, gdyby felietonistka następny artykuł poświęciła nieuczciwym przewodnikom wycieczek oraz ich sposobom na oszukiwanie wycieczkowiczów różnych biur podróży.Wydaje mi się, że ta wiedza przydałaby się nam wszystkim.Szczególnie interesujące są sposoby wyłudzania pieniędzy od uczestników wycieczek przez ich pseudo-opiekunów, najczęściej pieniądze pobierane są na poczet przyszłego zwiedzania różnych obiektów, które pod koniec danej wycieczki przewodnik "rozlicza".Jest to jednak rozliczenie nierzetelne i ceny wejść do wielu obiektów są często niezgodne z prawdą. Osobiście sprawdzałam ceny wielu wejść do muzeów, zamków, itp., później porównałam to z rozliczeniem, jakie otrzymałam od przewodnika wycieczki i wiele cen wejściówek się nie zgadzało i to dość poważnie. Przewodnik serwował ceny dla turystów indywidualnych a nie grupowych, a to duża różnica. W ten sposób zostawała opiekunowi wycieczki w portfelu ładna sumka od każdego wycieczkowicza pomnożona przez 50 uczestników - to i nie dziwiłam się, że pod koniec wycieczki nasz wspaniały przewodnik znosił pełne torby zakupów i ukrywał, gdzie mógł.

  • G. B ale po co? Ktoś chce przewodnika -> proszę bardzo :-)
    Czy ktoś Ci go wciska na siłę? ;-).2009-07-17, 22:32Jak ktoś jest dość rozgarnięty to przeczyta przed wyjazdem, wylotem gdzie i co warto zwiedzić pomijając pilota i koszty z tym związane, prawda? Później na słowo "idiota" wielkie "forumowe" oburzenie. Nie ma co się oszukiwać :-).

  • Masi, oczywiście, że przewodnik jest wciskany na siłę przez organizatora wycieczki. Nie mam nic do powiedzenia, chcąc jechać na taką wycieczkę. Osobiście jeżdżę na wycieczki autokarowe, gdzie w planie jest program, który realizuje pilot. Zbiera on od uczestników wycieczki pieniądze na samym początku i z tych pieniędzy kupuje dla wszystkich bilety wstępu do różnych obiektów, oszukując przy tym jak może. Oczywiście, że mogę nie wpłacić mu i sama zwiedzać, ale dlatego właśnie wybrałam podobną wycieczkę, żeby zwiedzać w grupie. Nie spodziewałam się takiego chamstwa. I bądź łaskaw nie robić ze mnie "idioty". Wypraszam sobie. Przyjmij do swojej wiadomości, że ludzie mają różne zapotrzebowania i nie mówimy w tym wypadku o mnie ale o bezczelności pilotów, niezależnie od tego, czy mi go ktoś wciska, czy też sama korzystam z jego usług.Masi, troszkę więcej kultury.

  • (Zaznaczam) Nie robię, to akurat było napisane ogólnikowo i dotyczyło innych wpisów :-) W grupie bo raźniej? ;-) Czyli jak mam to rozumieć, że wycieczka jest na drugim planie a na pierwszym grupa? :-) Nie rozumiem :-) Wiadome jest, że podczas takowej wycieczki z pilotem, przewodnikiem nie jest to żadną rewelacją, jest wszystko robione w pośpiechu i czas jest limitowany. Nic nowego się również nie dowiesz niż w internecie :-) Dlatego piszę, że najlepszym rozwiązaniem jest zwiedzanie na włąsną rękę. A to, że kosztuje, trudno. Wybrałaś taką wycieczkę :-) Ps Nikt Cię na nią nie namawiał, nie wciskał na siłę, to była jednie Twoja decyzja :-) Przynajmniej wyciągnęłaś wnioski i teraz wiesz co robić :-).2009-07-17, 23:14I jeszcze jednego nie rozumiem -> piszesz: "Nie mam nic do powiedzenia, chcąc jechać na taką wycieczkę. Osobiście jeżdżę na wycieczki autokarowe, gdzie w planie jest program, który realizuje pilot. Zbiera on od uczestników wycieczki pieniądze na samym początku i z tych pieniędzy kupuje dla wszystkich bilety wstępu do różnych obiektów, oszukując przy tym jak może. ". Następnie: "Oczywiście, że mogę nie wpłacić mu i sama zwiedzać, ale dlatego właśnie wybrałam podobną wycieczkę, żeby zwiedzać w grupie. ". Czyli wreszcie można czy nie?

  • Masi, piszę o pilotach wycieczek, a nie o moich preferencjach. Tyle! Nie obchodzi mnie, co rozumiesz, a czego nie rozumiesz odnośnie mojej osoby.

  • 1
  • 2